Kodeks postępowania cywilnego przewiduje obowiązek tzw. podwójnego awizowania korespondencji, która przychodzi do adresata z sądu. Jeżeli nie istnieje możliwość odebrania przesyłki, listonosz zostawia w skrzynce pocztowej awizo z adnotacją, że list czeka na odbiór na poczcie. Po 7 dniach procedura się powtarza - listonosz ponownie zawiadamia, po czym adresat znów ma 7 dni na odebranie korespondencji. Po upływie dwóch tygodni pismo uważa się za prawidłowo doręczone. Od tego momentu mogą biec ważne dla adresata terminy sądowe.

 

 

Istnieje wówczas niebezpieczeństwo, że wydany nakaz zapłaty uprawomocni się lub klauzula wykonalności zostanie nadana bez wiedzy samego zainteresowanego. Przesyłka pocztowa z sądu powinna być jednak zaadresowana w możliwie jak najdokładniejszy sposób, z wykorzystaniem aktualnego nazwiska adresata oraz miejsca zamieszkania.

W przypadku, gdy korespondencja zawiera błędne dane, istnieje możliwość podważenia skuteczności doręczenia. Tak samo dzieje sie, gdy list zaadresowany został na poprzednie nazwisko adresata, np. nazwisko panieńskie.

W tej sprawie wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2017 roku (sygn. akt: III CZP 105/16), której istotą jest to, że korespondencja sądowa powinna zostać wysłana jedynie pod aktualny adres, ze wskazaniem aktualnego imienia oraz nazwiska. Jedynie wtedy jest podstawą do uznania korespondencji za doręczoną w trybie art. 139 § 1 k.p.c.

Blogi

Cieciórski, Wacławik Spółka Partnerska Radców Prawnych
ul. Słowackiego 39/4
87-100 Toruń

tel. 00 48 56 621 95 39

e-mail: kancelaria@kancelariacw.pl