Jacy jesteśmy naprawdę

O nas2020-10-25T17:57:10+02:00

Radosław Cieciórski

W domu ma same kobiety – piękną żonę Anię i cztery wspaniałe córki. Nawet jego pies Carmen to suczka. Smakosz sushi i barista z zamiłowania. Uwielbia podróże z rodziną i przyjaciółmi. Jest super tatą. Do tego Super – Przyjacielem. No i Mężem.

Radek jest doskonałym wykładowcą w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Choć się tym nie chwali, jest wybitnym autorytetem w sprawie spółek i ich konstruowania w taki sposób, że urzędnikom zapiera dech w piersiach. Inni mu tego zazdroszczą. A Klienci podziwiają. Twierdzą, że jego spółki są najlepsze na świecie. Oprócz tego wie wszystko o rozwiązywaniu rebusów z dłużnikami. Potrafi odzyskać pieniądze, bo po prostu potrafi się dogadać z dłużnikiem.

I w ogóle jest super gościem. Klienci uwielbiają z nim pracować. Dlatego ciągle chcą się z nim spotykać. Klientki też. Oby tylko na kawę…

Tutaj Radek służbowo: LinkedIn

Olga Wacławik

By odpocząć pakuje do plecaka najpotrzebniejsze rzeczy i rusza na wyprawę. Z każdej przywozi barwne opowieści i lokalne smakołyki. Jest znawcą polskiej sztuki współczesnej i jej kolekcjonerem. Znajduje piękno tam, gdzie my widzimy tylko plamki i kreski.

Jej umowy są napisane idealnie. Proste i zrozumiałe, a jednocześnie bardzo, ale to bardzo sprytne. Jej Klienci uwielbiają jak im wszystko tłumaczy. Cierpliwie i prosto. Lubi, gdy wszystko jest napisane po prostu, po ludzkuKlientów traktuje jak rodzinę. Dba o nich, interesuje się tym co robią i czy w ich firmach jest wszystko w porządku.

Przy tym wszystkim klnie jak szewc i zawsze mówi tak jak jest. Jest Super Kobietą. Super Koleżanką i Super Szefową. Jak trzeba to pomoże, a jak trzeba to opieprzy. A potem przytuli.

Tutaj Olga służbowo: LinkedIn

Przemysław Kosiński

Dla synów jest Najfajniejszym Tatą Świata, dla swojej ukochanej Agi jest Najcudowniejszym Mężem. Dla praktykantów jest jak Starszy Kolega, Który Chce Im Pomóc.

Umowy komponuje jak poematy. Gdyby tylko mógł, pisałby je wierszem. Często są to bardzo krótkie dzieła. Ale za to mają w treści dokładnie to, co potrzeba. Przemek jest perfekcjonistą, chciałby wszystko robić najlepiej, jak się da. Jego pisma są doskonałe, wszystkie przecinki są na swoich miejscach. Dlatego dłużnicy zawsze rozumieją, co mają zrobić. Mistrz dobrych i efektywnych negocjacji. Z klientami od razu łapie świetny kontakt. Równie szybko wpadają mu do głowy genialne pomysły i rozwiązania.

Uwielbia starą, dobrą whisky. Pije wyłącznie czarną i do tego bardzo mocną kawę. Bo tylko wtedy jej smak jest czysty i idealny.

Tutaj Przemek służbowo: LinkedIn

Lucyna Kolenda-Ciesielska

Lucy (bo tak ją nazywamy) jest kibicem piłki nożnej. Niejednego zawstydziłaby wiedzą z tego zakresu. Kiedyś sama stała na bramie – miała ksywę Casillas. I tak zostało jej do dzisiaj – umie skutecznie bronić.

Lucyna to wrodzony spokój i opanowanie, kwintesencja taktu i kultury. Wyznaje zasadę złotego środka i lubi czasem pofilozofować. W prawie administracyjnym i prawie pracy jest najlepsza (tak między nami, trudno wskazać w czym nie jest). Mistrzyni trudnych spraw. Przeczyta akta do ostatniej strony. Zawsze znajdzie coś, co potem wykorzysta w sądzie!

Miłośniczka kotów (szczęśliwa poddana dumnego Ryjka), Realu Madryt, dobrych książek i kotletów schabowych.

Lucy to artystka. Niezłe rzeczy potrafi zmalować. I jeszcze koneserka kwiatów- jej balkon zawstydziłby samą Semiramidę i jej babilońskie wiszące ogrody!

Tutaj Lucyna służbowo: LinkedIn

Kamil Wielewicki

Ciągle się uczy. Bez nauki dostaje szału. Dlatego po skończeniu prawa zrobił podatki. O vacie, dochodowych i kosztach uzyskania przychodu wie wszystko. Jak Obi-Wan Kenobi – broni przedsiębiorców przed Ciemną Stroną mocy fiskusa. Z Lukiem Skywalkerem chodzi na piwo porozmawiać o opłatach skarbowych i opodatkowaniu sprzedaży ziemi. Oczywiście to Kamil uczy go, żeby płacić tylko to co trzeba.

Kiedy porzuca rolę wybawcy, przemierza rodzinne Bory Tucholskie, gdzie znajduje ciszę i relaks. Grilluje, gra w gry komputerowe i ogląda seriale, na punkcie których ma prawdziwego fioła. Zawsze pije zimne piwo i… włącza kierunkowskaz przy zjeździe z ronda. Poza tym jest bardzo sympatyczny.

Otoczy Cię opieką jak Tata Muminka oraz rzeczowo i po prostu, po ludzku pomoże Ci z podatkami.

Tutaj Kamil służbowo: LinkedIn

Krzysztof Antkowicz

Przyjazny windykator z sąsiedztwa. Gra w gry planszowe i w FIFę na PS4. Regularnie harata w gałę z młodymi na Orliku i niezależnie od pogody dojeżdża do pracy rowerem. Dopóki nie krytykujesz Arsenalu Londyn, na pewno się dogadacie. Piekarz z pochodzenia, czerstwy i twardy prawnik z wyboru.

W chwilach wolnych od gier planszowych i sportu zajmuje się skomplikowanymi procesami gospodarczymi oraz wielomilionowymi zamówieniami publicznymi. Ma tytuł księgowego, a jego legendarna dbałość o detale przekłada się na pracę zawodową – wyłapuje literówki w słownikach ortograficznych a argumentami niszczy każdego przeciwnika – dlatego wygrywa sprawy niemożliwe i skutecznie windykuje każdy dług. Jego szef ciągle go chwali. Za prostotę i finezję.

Cierpliwie wyjaśnia i tłumaczy Klientom tak, żeby było po prostu, po ludzku. A oni słuchają go z uśmiechem i z uwagą.

Tutaj Krzysztof służbowo: LinkedIn

Patrycja Krótka

Do działania napędzają ją Pepsi oraz miłość do prawa i medycyny.

Ta mieszanka płynie w jej żyłach i sprawia, że Patrycja jest prawdziwą fighterką prawa medycznego. Jak dr House i dr Quinn w jednym. Genialna i opiekuńcza. Gdyby mogła to przemalowałaby świat na fioletowo (to jej ulubiony kolor). Wyjątek zrobiłaby tylko dla klientów – dla nich zawsze maluje sprawy w różowych barwach. Również w zakresie obowiązków RODO, które stają się z nią przyjemne jak wakacje na RODOS. Tak, na tym też się zna.

Gdy już zmusi się do odpoczynku, to parzy sobie pysznego Earl-Grey’a i siada do planszówek z bliskimi. Czasami jeszcze pomarzy  o norweskich fiordach.

Bo w domu tak jak w pracy. Po prostu, po ludzku.

Tutaj Patrycja służbowo: LinkedIn

Weronika Jankowska

Spokojna dziewczyna. Weronika nigdy pracy nie unika. W drodze do doskonałości stara się nauczyć wszystkich języków. Cel jest szczytny. Chce zrozumieć dłużników z każdego zakątka świata (nawet z Tajwanu)!

Do pracy dojeżdża PKS-em z ukochanej Chełmży, gdzie oddaje się swojej drugiej pasji jaką jest gotowanie. Jest w tym mistrzem, ponieważ szkoliła się pod wymagającym okiem swojej mamy. Potrafi upiec dwie pieczenie na jednym ogniu!

Uwielbia literaturę oraz historię. Najbardziej jednak uwielbia literaturę historyczną! Dzięki temu często potrafi znaleźć orzeczenia nawet z czasów Kodeksu Napoleona.

W pracy jest skrupulatna oraz skupiona. Zawsze gotowa wysłuchać tak klientów jak i kolegów. Służy radą oraz pomocą. Drzwi jej pokoju są dla wszystkich zawsze otwarte.

Tutaj Weronika służbowo: LinkedIn

Tatiana Kędziora

Na jej delikatnych ramionach spoczywa cała kancelaria. Z uśmiechem na twarzy tłumaczy cierpliwie, gdzie jest to, co akurat jest potrzebne. Niczym lwica pilnuje porządku w dokumentach. Tak samo jak system informatyczny wie skubana, gdzie jest każdy dokument. Jej mózg niczym wysokowydajna baza danych wyświetla jej przed oczami wszystkie szczegóły. Co ciekawe, dotyczy to zarówno treści jak i miejsca położenia dokumentu.

Zna wszystkich klientów po imieniu. Bezszelestnie przynosi kawę dokładnie taką, jak lubią. I nasze słynne wiśniowe ciasto też. Jak matka Polka po prostu, po ludzku opiekuje się wszystkimi dookoła. Jak trzeba przytuli i pocieszy.

Spełniona kobieta. Na co dzień mama dwójki wspaniałych dzieci: przyszłego taternika, gitarzysty i kolarza oraz baletnicy i łyżwiarki olimpijskiej. Na motocyklu przejechała Polskę wzdłuż i wszerz.

Tutaj Tatiana służbowo: LinkedIn

To możesz być Ty!

Jak widzisz, każdy z nas jest inny. Każdy z nas ma fioła na jakimś punkcie. I my to szanujemy, dokładnie tego chcemy. Własnie takich ludzi chcemy u siebie. Różnych.

Oczywiście trzeba znać się na swojej robocie. Uczyć się, dociekać, drążyć. Tak, aby w swojej specjalności być Mistrzem Świata. Zachowując przy tym luz i doskonały humor. I przy tym musisz wierzyć, że nasze “Po prostu, po ludzku”  jest najlepszą rzeczą, którą możemy dać naszym Klientom. Rozwijając się przy tym.

W Firmie spędzamy wiele godzin. Praktycznie 1/3 dnia. Chcemy, żeby ten czas był fajny i przyjemny. Chcemy z uśmiechem iść do roboty i z takim samym uśmiechem wracać do domu.

Jeśli chcesz z nami pracować – po prostu przyjdź. To własnie tutaj jest specjalne miejsce dla Ciebie.

Czekamy…

Właśnie na Ciebie… 🙂