Jacy jesteśmy naprawdę

O nas 2018-07-04T07:06:57+00:00

Radosław Cieciórski

W domu ma same kobiety – piękną żonę Anię i cztery wspaniałe córki. Nawet jego pies Carmen to suczka. Smakosz sushi i barista z zamiłowania. Uwielbia podróże z rodziną i przyjaciółmi. Jest super tatą. Do tego Super – Przyjacielem. No i Mężem.

Radek jest doskonałym wykładowcą w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Choć się tym nie chwali, jest wybitnym autorytetem w sprawie spółek i ich konstruowania w taki sposób, że urzędnikom zapiera dech w piersiach. Inni mu tego zazdroszczą. A Klienci podziwiają. Twierdzą, że jego spółki są najlepsze na świecie. Oprócz tego wie wszystko o rozwiązywaniu rebusów z dłużnikami. Potrafi odzyskać pieniądze, bo po prostu potrafi się dogadać z dłużnikiem.

I w ogóle jest super gościem. Klienci uwielbiają z nim pracować. Dlatego ciągle chcą się z nim spotykać. Klientki też. Oby tylko na kawę…

Tutaj Radek służbowo: LinkedIn
A tutaj prywatnie: Facebook

Olga Wacławik

By odpocząć pakuje do plecaka najpotrzebniejsze rzeczy i rusza na wyprawę. Z każdej przywozi barwne opowieści i lokalne smakołyki. Jest znawcą polskiej sztuki współczesnej i jej kolekcjonerem. Znajduje piękno tam, gdzie my widzimy tylko plamki i kreski.

Jej umowy są napisane idealnie. Proste i zrozumiałe, a jednocześnie bardzo, ale to bardzo sprytne. Jej Klienci uwielbiają jak im wszystko tłumaczy. Cierpliwie i prosto. Lubi, gdy wszystko jest napisane po prostu, po ludzkuKlientów traktuje jak rodzinę. Dba o nich, interesuje się tym co robią i czy w ich firmach jest wszystko w porządku.

Przy tym wszystkim klnie jak szewc i zawsze mówi tak jak jest. Jest Super Kobietą. Super Koleżanką i Super Szefową. Jak trzeba to pomoże, a jak trzeba to opieprzy. A potem przytuli.

Tutaj Olga służbowo: LinkedIn
A tutaj prywatnie: Facebook

Przemysław Kosiński

Dla syna jest Najfajniejszym Tatą Świata, dla swojej ukochanej Agi jest Najcudowniejszym Mężem. Dla praktykantów jest jak Starszy Kolega, Który Chce Im Pomóc.

Umowy komponuje jak poematy. Gdyby tylko mógł, pisałby je wierszem. Często są to bardzo krótkie dzieła. Ale za to mają w treści dokładnie to, co potrzeba. Przemek jest perfekcjonistą, chciałby wszystko robić najlepiej, jak się da. Jego pisma są doskonałe, wszystkie przecinki są na swoich miejscach. Dlatego dłużnicy zawsze rozumieją, co mają zrobić. Mistrz dobrych i efektywnych negocjacji. Z klientami od razu łapie świetny kontakt. Równie szybko wpadają mu do głowy genialne pomysły i rozwiązania.

Uwielbia starą, dobrą whisky. Pije wyłącznie czarną i do tego bardzo mocną kawę. Bo tylko wtedy jej smak jest czysty i idealny.

Tutaj Przemek służbowo: LinkedIn
A tutaj prywatnie: Facebook

Lucyna Kolenda

Lucy (bo tak ją nazywamy) jest kibicem piłki nożnej. Najbardziej lubi ligę hiszpańską. Kolegów zawstydza wiedzą z zakresu piłki światowej. Pewnie dlatego pobierają u niej korepetycje. Nic dziwnego – kiedyś sama grała. Stała na bramce, miała ksywę Casillas.

Lucyna to wrodzony spokój i opanowanie, kwintesencja taktu i kultury. W prawie administracyjnym i prawie pracy jest najlepsza. Mistrzyni trudnych spraw. Przeczyta akta do ostatniej strony. Zawsze znajdzie coś, co potem wykorzysta w sądzie!

Miłośniczka kotów (szczęśliwa poddana dumnego Ryjka), dobrych książek i tężyzny fizycznej.

Lucy jest koneserem szotów, piwa i włóczęgi po pubach do białego rana. Imprezowanie to jej drugie ja. Gdy się przeziębi, zawsze kicha po 3 razy.

Tutaj Lucyna służbowo: LinkedIn
A tutaj prywatnie: Facebook

Kamil Wielewicki

Ciągle się uczy. Bez nauki dostaje szału. Dlatego po skończeniu prawa zrobił podatki. O vacie, dochodowych i kosztach uzyskania przychodu wie wszystko. Jak Obi-Wan Kenobi – broni przedsiębiorców przed Ciemną Stroną mocy fiskusa. Z Lukiem Skywalkerem chodzi na piwo porozmawiać o opłatach skarbowych i opodatkowaniu sprzedaży ziemi. Oczywiście to Kamil uczy go, żeby płacić tylko to co trzeba.

Kiedy porzuca rolę wybawcy, przemierza rodzinne Bory Tucholskie, gdzie znajduje ciszę i relaks. Grilluje, gra w gry komputerowe i ogląda seriale, na punkcie których ma prawdziwego fioła. Zawsze pije zimne piwo i… włącza kierunkowskaz przy zjeździe z ronda. Poza tym jest bardzo sympatyczny.

Otoczy Cię opieką jak Tata Muminka oraz rzeczowo i po prostu, po ludzku pomoże Ci z podatkami.

Tutaj Kamil służbowo: LinkedIn
A tutaj prywatnie: Facebook

Jacek Lemiecha

Jacek to prawdziwy tytan pracy. Po pracy nadal pracuje, tyle że nad swoimi mięśniami. Dzieciństwo spędził w Zduńskiej Woli. Chciał zostać informatykiem. 

W swojej pracy jest sumienny, rzetelny i bardzo cierpliwy. Jest prawniczym Chuckiem Norrisem. W pracy dzielnie walczy z aktami i dokumentami źródłowymi. Ma w nich prawdziwy porządek. W kancelarii skupia się na skutecznej windykacji. Interesuje go prawo cywilne, prawo handlowe oraz ochrona danych osobowych. Mówiąc po ludzku zajmuje się tym, jak pogodzić ze sobą firmy. Albo gdy ktoś ma zapłacić naszemu Klientowi. Trzeba przyznać, że jest z niego skuteczna bestia.

Po pracy gra na konsoli, organizuje romantyczne kolacje ze swoją ukochaną, czyta literaturę fantasy i sci-fi oraz marzy o motocyklu.

Tutaj Jacek służbowo: LinkedIn
A tutaj prywatnie: Facebook

Krzysztof Antkowicz

Dobry kumpel. Gra w gry planszowe i w Mortal Kombat na Xbox’ie. Regularnie kopie piłkę z młodymi na Orliku i w każdą pogodę dojeżdża do pracy rowerem. Fan piłki nożnej i Arsenalu Londyn. Z tęsknoty za domowym pieczywem po studiach wrócił do Torunia, gdzie rodzice prowadzą piekarnię.

Napisał genialną pracę magisterską o podatkach. Z łatwością uzyskał tytuł księgowego i zarządzał studenckim kołem nauk podatkowych. Super! Dbałość o detale przekłada się na jego pracę zawodową – wyłapuje błędy w stosach faktur, znajduje argumenty w trudnych sporach i luki w idealnych pozwach – popijając kakao zamiast kawy. Jego szef ciągle go chwali. Za prostotę i finezję.

Cierpliwie wyjaśnia i tłumaczy Klientom tak, żeby było po prostu, po ludzku. A oni słuchają go z uśmiechem i z uwagą.

Tutaj Krzysztof służbowo: LinkedIn
A tutaj prywatnie: Facebook

Magdalena Kowalska

Magda jest prawdziwym fanem Wielkiej Brytanii i Doktora Who. Mimo tego, że urodziła się w Polsce, fascynuje ją Westeros. Chciałby kiedyś zasiąść na żelaznym tronie.

W kancelarii zwana jest jako Magda zrodzona z Burzy, Khaleesi, matka pozwów. Jak na tak wiele tytułów, dzielnie walczy o prawo zdobycia kolejnego, tj. „pracownika miesiąca”. Ma doświadczenie w wygrywaniu więc nas deklasuje. W pracy zawodowej skupia się na prawie ubezpieczeń oraz prawie cywilnym. Zlecenia wykonuje niczym Wiedźmin (którego jest fanką) czyli skutecznie. Pracując jest bardzo konkretna i dokładna.

Po pracy oddaje się swojej pasji czyli gotowaniu. Uwielbia rysować oraz grać na swoim PS4. Magda nadal ma nadzieję, że dostanie list z Hogwartu.

Tutaj Magda służbowo: LinkedIn
A tutaj prywatnie: Facebook

Jakub Zemła

Kuba jest z Kielc, gdzie zawsze wieje i jest zimno… W poszukiwaniu słońca przyjechał do Torunia.

Obecnie jeszcze studiuje, ale już sprawnie drąży zagadnienia dotyczące sporów cywilnych. Praca w studenckiej organizacji prawniczej nauczyła go, że najważniejszy jest Klient i to, żeby wszystko rozumiał wszystko. Z Kielc przywiózł doświadczenie pozyskane podczas pracy w sektorze pozarządowym. Wspólnie ze swoimi przyjaciółmi z liceum założył stowarzyszenie kreujące fantastyczne inicjatywy w Górach Świętokrzyskich. Kuba poświęca swój czas procedurze cywilnej oraz administracyjnej.

Jest coraz lepszy w windykacji długów. Uczy się przecież od Radka. A Radek jest w tym najlepszy.

Kolejny serialowy wariat. Chciałby mieć psa, z którym będzie chodził na długie spacery i biegał.

Tutaj Kuba służbowo: LinkedIn
A tutaj prywatnie: Facebook

Tatiana Kędziora

Na jej delikatnych ramionach spoczywa cała kancelaria. Z uśmiechem na twarzy tłumaczy cierpliwie, gdzie jest to, co akurat jest potrzebne. Niczym lwica pilnuje porządku w dokumentach. Tak samo jak system informatyczny wie skubana, gdzie jest każdy dokument. Jej mózg niczym wysokowydajna baza danych wyświetla jej przed oczami wszystkie szczegóły. Co ciekawe, dotyczy to zarówno treści jak i miejsca położenia dokumentu.

Zna wszystkich klientów po imieniu. Bezszelestnie przynosi kawę dokładnie taką, jak lubią. I nasze słynne wiśniowe ciasto też. Jak matka Polka po prostu, po ludzku opiekuje się wszystkimi dookoła. Jak trzeba przytuli i pocieszy.

Spełniona kobieta. Na co dzień mama dwójki wspaniałych dzieci: przyszłego taternika, gitarzysty i kolarza oraz baletnicy i łyżwiarki olimpijskiej. Na motocyklu przejechała Polskę wzdłuż i wszerz.

Tutaj Tatiana służbowo: LinkedIn
A tutaj prywatnie: Facebook

To możesz być Ty!

Jak widzisz, każdy z nas jest inny. Każdy z nas ma fioła na jakimś punkcie. I my to szanujemy, dokładnie tego chcemy. Własnie takich ludzi chcemy u siebie. Różnych.

Oczywiście trzeba znać się na swojej robocie. Uczyć się, dociekać, drążyć. Tak, aby w swojej specjalności być Mistrzem Świata. Zachowując przy tym luz i doskonały humor. I przy tym musisz wierzyć, że nasze „Po prostu, po ludzku”  jest najlepszą rzeczą, którą możemy dać naszym Klientom. Rozwijając się przy tym.

W Firmie spędzamy wiele godzin. Praktycznie 1/3 dnia. Chcemy, żeby ten czas był fajny i przyjemny. Chcemy z uśmiechem iść do roboty i z takim samym uśmiechem wracać do domu.

Jeśli chcesz z nami pracować – po prostu przyjdź. To własnie tutaj jest specjalne miejsce dla Ciebie.

Czekamy…

Właśnie na Ciebie… 🙂